#np Stromae - bâtard
Gdybym
była Włodkiem Markowiczem powiedziałabym Ci, abyś połączył
kropki. Wspomniałabym również, że sama nie wiem co tu robię i
dlaczego to piszę.
Ale
nie jestem Włodkiem Markowiczem. Jedyne co nas łączy to
nieokiełznany busz na głowie.
Chyba.
Mogłabym
też w ogóle się nie przedstawiać, nie mówić kim jestem i od
razu zacząć pisać swoje. Ale to chyba byłoby chyba nie fair wobec
Ciebie - pojawiam się znikąd, zaczynam istnieć i zaprzątać Twoje
myśli. Jakkolwiek by nie było - nie mam do tego prawa. I nie chcę
pozostawić Cię bez wyjaśnienia kim jestem.
Zatem
kim jestem?
Sobą.
Jestem sobą. Jakkolwiek by to nie brzmiało, jestem sobą. Wiem,
mocna tandeta. A tak na serio – moje imię to Magda, nie Magdalena.
Zapamiętać. Na świecie pojawiłam się 3 grudnia 1999 roku,
co oznacza, że na ten moment mam 16 lat. I to nie oznacza, że nie
mam nic do powiedzenia.
Szok!
Sensacja!
Wszystkim
spadły spodnie.
A jednak.
Zdarza
się czasem moi drodzy Państwo, że ktoś umie myśleć.
Tyle
zdecydowanie wystarczy Wam do życia. Poznacie mnie za pomocą znaków
jakimi się
posługuję.
Przepraszam - za pomocą słów.
Słów
pisanych inaczej.
No w końcu!
OdpowiedzUsuńJak zawsze najlepsza, powodzenia! :*